James Joyce, Ulisses [recenzja]

Vladimir Nabokov, żarliwy czciciel literatury, genialny analityk, porywający wykładowca, który nie wahał się okazywać pogardy takim bogom słowa, jak Thomas Mann czy William Faulkner, znany jako zaciekły krytyk Freuda i jego psychoanalizy. Spytany o najlepsze według niego dzieła literackie, wybrał cztery – na pierwszym miejscu wskazał bez wahania Ulissesa Jamesa Joyce’a.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że jeśli przeczyta się, czy raczej „przebije”, przez ten, liczący ponad 260 tysięcy słów na 800 stronach twór, zdoła okiełznać każdą książkę. Dosłownie każdą. Dzieło Joyce’a wydawane było początkowo w odcinkach w Stanach Zjednoczonych w latach 1918-1920, następnie w pełnej formie w Paryżu w roku 1922, doprowadzając do wybuchu oskarżeń o nieobyczajność, wręcz pornografię i bluźnierstwo. Jeśli chodzi o opinię jego rodaków w Dublinie, potwierdziło się ich zdanie o Joyce, który od paru lat pozostawał na wygnaniu poza swoją zieloną Irlandią z etykietą bezbożnika i świntucha. Dzisiaj Ulisses  już tak nie szokuje, sam Joyce doczekał się własnego święta – Bloomsday – i jedyne co pozostało niezmienne, to stosunek do jego opus vitae.

Nie ma chyba książki, która dawałby równie wspaniałe możliwości analityczne, co Ulisses, ale ten dar stał się jej przekleństwem – większość odbiorców uzna ją za głupi, za długi i niezrozumiały bełkot. Błąd polega na braku znajomości idei, która przyświeca Ulissesowi, a mianowicie wykorzystaniu wszelakich form narracyjnych, konwencji i stylizacji. Aby sięgnąć po tę dublińską odyseję, należy wpierw zdać sobie sprawę z przełomowości tej książki, przygotować mnóstwo zbędnego czasu, mapę Dublina roku 1904 i sięgnąć po tom opracowań – inaczej walka skończy się już po przewróceniu pierwszej strony.

This entry was posted in Recenzje. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>