Ustąp mi miejsca, bo nie pójdę z tobą do łóżka

Będzie o sposobach promowania czytelnictwa, które zaczynają przybierać dość komiczne kształty. Od pewnego czasu dość powszechnie pokutuje opinia, że Polacy nie czytają książek. Kilkanaście miesięcy temu Biblioteka Narodowa opublikowała taki niepokojący raport, z którego wynika, że w 2010 roku 56 procent nie przeczytało żadnej książki. Nawet kucharskiej czy telefonicznej. Jedna trzecia przeczytała przynajmniej jedną książkę, zaś intensywny kontakt z czytaniem (czyli przynajmniej jedna książka na dwa miesiące) ma w Polsce 12 procent ludzi.

I z tych danych w sytuacji, gdy 44 procent jednak (co prawda, w większości rzadko) to robi, wysnuwa się wniosek, że Polacy przestają czytać książki. W poprzednich wyborach zwycięska partia dostała 40 procent głosów. Czy ktoś na tej podstawie powiedział, że ludzie przestali głosować na Platformę Obywatelską?

Fatalne wyniki czytelnictwa próbuje się nadrobić kampaniami społecznymi, które mają zmienić te trendy. Jednak jak się na nie przyjdzie popatrzeć, prawdopodobnie będą one odstraszać.

Ustąp miejsca stojącemu

Czytać na stojąco nie przystoi. Akcja zachęca więc do tego, aby resztki, które jeszcze czytają, miały wygodniej w środkach komunikacji miejskiej. Ponieważ nie mam zbyt dużego poczucia humoru, pozwolę sobie trochę się nad nią poznęcać.

Osoby, które zainicjowały tę akcję (nie analizowałem, czy oddolną, czy może to jakieś działania PR-owe, ale chyba to pierwsze) same się uważają za takich wymierających dinozaurów. Dodatkowo – dinozaurów będących solą tej ziemi. Wchodzisz na ich stronę i co widzisz w pierwszych zdaniach? „Ludzie czytający książki bez wątpienia należą do elity społeczeństwa. Niestety, w tym przypadku należenie do elity nie łączy się z jakimikolwiek przywilejami. Prześladowanie czytających jest szczególnie jaskrawo widoczne w środkach komunikacji masowej”.

Jak wiadomo, w tym kraju bez przywilejów ani rusz. Tak więc w ramach promocji czytelnictwa prześladowana elita, obejmująca prawie połowę społeczeństwa domaga się miejsc siedzących, dlatego, że czytają. Tak więc babciu emerytko siedemdziesięcioletnia od trzech lat już na emeryturze, ciężarna kobieto, gościu ze złamaną nogą – wyskakuj z miejsca siedzącego, bo przecież tramwaj to czytelnia.

Czy naprawdę taka akcja może zachęcać do czytania?

Nie idę z tobą do łóżka. Sam się kochaj

Druga akcja to „Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka”. Już lepiej, chociaż ciąg skojarzeń też dość specyficzny. Na szczęście tu pomysłodawcy już nie uważają się za jakiś lepszych od innych, bo tamci nie czytają. Mało tego, uważają, że czytać można też na leżąco.

Jak widać sprawność erotyczna zależy od ilości przeczytanych książek, więc tylko z takimi osobami warto iść do łóżka. Wiadomo, czytanie pobudza fantazję i tak dalej.

W kampanię zaprzęgnięte zostały znane osoby, które propagują czytelnictwo z pozycji łóżkowych. Pojawiła się i Kazimiera Szczuka i Gabriel Fleszar i wielu innych. Akcja całkiem ciekawa i z pewnością lepsza od opisanej powyżej. Ale czy kojarzenie czytelnictwa z seksem ma sens, to już zostawiam waszej opinii. Zresztą akcja doczekała się już kabaretowej odpowiedzi i zaczęły się pojawiać zdjęcia z osobami atrakcyjnymi intelektualnie, ale niekoniecznie fizycznie, z podpisem Nie czytasz, nie idę z tobą do łóżka.

Promowanie czytelnictwa zawiera w sobie jednak jeden podstawowy błąd ontologiczny. Bije ono na alarm, mimo że nie ma takiej potrzeby. Czterdzieści procent ludzi książki jednak czyta, a dziesięć całkiem duże ilości. Czy to mało w dobie telewizji cyfrowej, komputerów, tabletów i czego tam jeszcze?

This entry was posted in O książkach ogólnie and tagged , . Bookmark the permalink.

38 Responses to Ustąp mi miejsca, bo nie pójdę z tobą do łóżka

  1. mało. we Francji czyta 80%, w Czechach 90% itd.
    badania również z 2010/2011 roku, a więc w dobie tv, internetu itd..
    wizja, że praktycznie co drugi student/ka nie czytają niczego dłuższego niż 3 strony (wliczając w to teksty w internecie)? ZGROZA!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>