Fanfiction dla każdego, czyli witamy w kręgu grafomanów

Opowiadania fanowskie, czyli fan fiction lub fanfiki, to utwory literackie, których bohaterowie bądź akcja są zapożyczeni z jakiejś książki, filmu, gry, komiksu etc. Innymi słowy – to przedłużenie utworu oryginalnego, stworzone przez twórczego fana.

Dzięki twórczości fan fiction fani manifestują swoje uwielbienie dla danego utworu oraz niezwykle intensywny związek z danym produktem, gatunkiem. Pozwala to na wzmocnienie kontaktów ze zjawiskiem, na identyfikację z nim i na przeżywanie przyjemności wynikającej z obcowania z nim.

Kim jest fan i fan-twórca?

Słowo fan jest skrótem słowa fanatyk, które pochodzi od łacińskiego słowa fanaticus. Fanaticus to termin religijny, oznaczający dosłownie ‘służącego w świątyni, wielbiciela’. Z czasem termin ten zaczął być używany do określenia przesadnego i irracjonalnego entuzjasty. Według badań zaledwie jeden procent fanów decyduje się na własną twórczość (zostają fan-twórcami), kolejne dziewięć procent jest komentatorami, a około dziewięćdziesięciu procent to bierni odbiorcy.

Według badań CBOŚ przeciętny polski fan-twórca ma dwadzieścia osiem lat, jest samotnym mężczyzną, który w internecie poszukuje wrażeń i zaspokojenia emocjonalnych potrzeb. Można doszukać się też wyraźnych różnic w twórczości kobiet i mężczyzn. Fanfiki tworzone przez mężczyzn to zazwyczaj karykatury oryginałów, podczas gdy kobiety odwołują się do przeżyć psychicznych bohaterów, analiz sytuacji itp.

Dlaczego fan fiction?        

- Co ciekawe, nie zastanawiałam się nad tym, dlaczego piszę. Uznałam, że tak ma być. Ale piszę, bo to po prostu lubię [...] Lubię tworzyć, bo kiedy tworzę, mam świadomość, że panuję nad tym moim światem, że to ja kontroluję to, co się tam dzieje. I piszę też dlatego, że to mam w genach… tłumaczy Greta, jedna z twórczyń fanfików. Przekształcenia postaci w taki sposób, jaki dana osoba uważa za najlepszy, zaspokojenie pragnienia samorealizacji, to tylko niektóre powody, dla których fani tworzą opowieści.

Autorzy fan fiction nieraz spotykają się z zarzutem nieoryginalności albo lenistwa. Korzystają oni bowiem z cudzych pomysłów, postaci, świata. Ale jest też druga strona medalu. Fan fiction jest niejako uzupełnieniem i pogłębieniem kanonu. Na przykład w świecie Harry’ego Pottera jest wiele niewykorzystanych postaci, dlatego tworzone są alternatywy i ciągi dalsze. Wreszcie fan-twórcy piszą dlatego, że chcą jakby jeszcze głębiej zanurzyć się w danym świecie, poszperać w nim, eksplorować go. Przedłużyć przyjemność płynącą z książki czy filmu. Co więcej – fanfik daje możliwość niejako przejścia od razu do sedna problemu, jaki chcemy poruszyć, bez żmudnego wprowadzania czytelnika w świat przedstawiony. Ten świat już jest znany – a zatem nikomu nie trzeba go tłumaczyć. Bohaterowie z Harry’ego Pottera są lepiej znani niż postacie historyczne, więc tekst np. o zwycięzcach i przegranych będzie bardziej zrozumiały, gdy osadzony zostanie w świecie Rowling.

Wśród innych przyczyn należy wymienić oczekiwanie na kolejny tom cyklu, jak np. w przypadku Harry’ego Pottera – najwięcej fan fiction powstało w tym właśnie okresie. Kolejny powód to rozczarowanie – po ukazaniu się szóstego tomu wymienionego wyżej tytułu w sieci zaroiło się od alternatywnych wersji przygód czarodzieja. Podobnie było, gdy fani odczytali epilog tomu siódmego – pojawił się twórczy bunt w kierunku takiego, a nie innego rozwiązania (fani, jak widać, nie lubią cukierkowych zakończeń).

Jeszcze jednym motywem są tzw. pairingi, czyli związki pomiędzy postaciami. Tu pojawiają się różne zmiany, konfiguracje, słowem – zależnie od dobrej lub złej woli oraz preferencji literackich twórcy fanfików. Wiąże się to z kolejną kwestią: popularność związków homoseksualnych (tzw. slashów) w opowiadaniach fanowskich. Przeważają związki gejowskie, trudno natomiast doszukać się związków pomiędzy bohaterkami.

Po co pisać?

- Fan fiction są, wbrew pozorom, całkiem niezłą wprawką przed „prawdziwym pisaniem”. Pisze się to to w miarę lekko, przyjemnie, masz wyznaczone pewne granice… oczywiście, jeśli jesteś kreatywny, i tak je obejdziesz. tłumaczy Zły wampir, użytkownik jednego z forów.  - Pisanie fan fiction wyostrza wyobraźnie, w końcu wielu wielkich pisarzy zaczynało jako fani – zauważa Guest_yager_*, kolejny z forumowiczów. Fanfiki wskazują na niezwykłą więź, która łączy fana ze zjawiskiem kultury popularnej, na którym opiera się jego twórczość. Są również świadectwem doskonałej znajomości książki, filmu, serialu czy gry, do których nawiązują.

Niejednokrotnie twórcy fan fiction w takim stopniu potrafią naśladować styl autora oryginału, że powstające fanfiki można nazwać pastiszami, czyli pozbawionymi ducha podróbkami. Do kuriozalnej sytuacji doszło w Chinach, gdzie fani, nie mogąc doczekać się oficjalnej publikacji siódmej i ostatniej części popularnej serii Harry Potter and the Deathly Hallows, stworzyli jej własną, nieautoryzowaną wersję. Ukazała się ona na dziesięć dni przed światową premierą książki w języku angielskim i poza tytułem, w żadnym szczególe nie pokrywająca się z treścią napisanego przez J. K. Rowling bestsellera.

Fan fiction nie jest zjawiskiem nowym, nawet prof. Kazimierz Wyka parał się tego rodzaju (bądź zbliżoną) twórczością, tworząc szereg pastiszów wydanych w książce pt. Duchy poetów podsłuchane. Znane są także kontynuacje cyklu Pana Samochodzika autorstwa Pilipiuka. - Szkoda byłoby, gdyby „Pan Samochodzik” umarł wraz ze Zbigniewem Nienackim  – tłumaczy Andrzej Pilipiuk, zaznaczając, że wydawnictwo wykupiło prawa autorskie od żony Nienackiego.

Również Andrzej Sapkowski popiera tego rodzaju działalność. Na stronie sygnowanej jego nazwiskiem znajduje się około trzydziestu fanfików nawiązujących głównie do sagi wiedźmińskiej.

Każdy pisać może

Wraz ze wzrastającą dostępnością internetu fanfiction staje się coraz bardziej popularny. Jedną z największych i najdłużej działających stron, stworzoną tylko i wyłącznie jako składowisko tego typu twórczości, jest www.fanfiction.net. Na tym portalu swoje twory zamieszczają ludzie z różnych części świata, reprezentujący różne fandomy: od serialowych i filmowych, przez książkowe i komiksowe, aż po te z mang i anime. Zamieszczane opowiadania fanowskie są nie tylko w języku angielskim, znajdą się także teksty w języku polskim, rosyjskim, hiszpańskim, a nawet hindi.

Setki nieoficjalnych stron fanów, różnego rodzaju fora i czaty oraz udział w grupach dyskusyjnych mają charakter otwarty. Oznacza to, że każdy może zamieścić swój tekst. Parafrazując słowa śpiewanej kiedyś przez Jerzego Stuhra piosenki – obecnie pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. Ze względu na to spotyka się teksty różnej jakości. Wśród internautów szerzy się opinia o panującej „epidemii bylejakości”. – Jakość przechodzi w ilość – martwi się forumowicz Reblik.

This entry was posted in O książkach ogólnie and tagged , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>