Książki na wagę

Dość stałym zjawiskiem stały się w supermarketach takie widoki, jak stoiska z książkami. Nie ma nic w tym dziwnego. W końcu książka to produkt jak każdy inny, więc skoro można sprzedawać w takim sklepie cukier, to dlaczego nie książkę. Mieszane uczucie budzi jednak fakt, że często te książki nie są sprzedawane według swojej egzemplarzowej ceny, ale… na wagę. Dobre to, czy złe?

Wszystko zależy od tego, jak traktujemy książkę. Czy jako rzecz – bo jest ładnie wydana, bo ładna okładka, bo nadaje się na prezent na urodziny. Czy też może jako treść w niej zawartą, gdzie sama forma schodzi na dalszy plan.

Tyle z tego sztucznego podziału. W istocie, nie ma czegoś takiego, jak traktowanie książki tylko jako rzecz lub tylko jako treść. Przecież chyba nikt z nas nie wyrzuca książki po przeczytaniu do worka na śmieci? Nie traci ona (chyba) wartości tylko dlatego, że została już przeczytana. Mało tego. Stawiam zakład, że większość osób, które protestują przeciwko sprzedawaniu w supermarketach książek na wagę, w istocie sami traktują książki jako rzeczy. Lubią je kolekcjonować, układać na półkach rozmiarami, kolorami, chwalić się swoją biblioteką.

Cena książki zależy przede wszystkim od tego, co się w niej znajduje. Oczywiście twarda, miękka, foliowana, niefoliowana okładka i inne szczegóły wydawnicze wpływają na cenę, ale tylko w niewielkim stopniu. W istocie to czy płacimy tylko 25, czy może aż 70 złotych, zależy od popularności danego wydawnictwa. Czyta się, jest popularne, to i więcej kosztuje, bo wszyscy – od autora po księgarnię – chcą zarobić.

Ale z książkami jest trochę jak z kolekcjami ubrań. Sezon się kończy, czas na wyprzedaże. Nie ma co się więc wtedy oburzać, że kultura jest wystawiana na wagę. Skoro dzięki temu jest tańsza, a dostęp do niej szerszy…

This entry was posted in O książkach ogólnie and tagged , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>