Fenomenalny Hitler, czyli o obcokrajowcach w armii III Rzeszy [recenzja]

Czyż nie był to fenomen Hitlera? Tysiące obywateli państw podbitych przez III Rzeszę wstępowało ochotniczo do służby w SS. Mało tego, właśnie w SS zdecydowano się na zaciąg obcokrajowców i pokładano w nich ufność na polach bitew.

Zagraniczne formacje pałały niespożytą chęcią do walki z komunistycznym Związkiem Sowieckim. Przez Waffen SS przewinęło się około 350 tysięcy cudzoziemców. Ich szlak bojowy sięga od stepów w Rosji po całą zachodnią Europę. Książka Zagraniczne Formacje w Waffen SS prezentuje sławne dywizje, takie jak : Wiking, Nord czy Prinz Eugen, ale także zbrodnicze jednostki w rodzaju Brygady Kamińskiego. Co ciekawe, w armii Hitlera byli także angielscy, czy belgijscy ochotnicy. To był jednak fenomen.

Zagraniczne Formacje w Waffen SS, to książka zapomniana, a nakład w zasadzie wyczerpany. Nie chodzi tu o gloryfikacje tych dywizji, ale o wiedzę na temat tego, kto walczył po stronie Hitlera, kto był jego sprzymierzeńcem i dlaczego. Szczególnie ciekawe są strony o żołnierzach z terenu samej Rosji, Łotwy, Estonii czy Litwy. Legiony stworzone do walki z komunizmem, ich dzieje itp.

Polecam tak mało znaną historię, a dzisiaj niezbyt chlubną i wygodną tylko dla niektórych państw. Pamiętajmy, że Polska nie miała swojego Waffen SS!!!

Książka charakteryzuje się logicznym podziałem na rozdziały: Europa zachodnia, Europa Wschodnia, Zagraniczne Dywizje SS, Zagraniczne Brygady SS oraz dużą ilością nieznanych ilustracji.

Wszystko to na 190 stronach i bogato ilustrowanych przez Chrisa Bishopa.

This entry was posted in Recenzje and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>