Ostatnie Życzenie, czyli pierwsze spotkanie z Wiedźminem [recenzja]

O tej książce napisano już niemal wszystko, nie sposób się jednak nad nią nie zatrzymać. Jest ona wprowadzeniem w niesamowity świat elfów, krasnoludów, gnomów, driad i przeróżnych, bardziej lub mniej magicznych stworzeń. Ten niesamowity świat, w którym rządzi magia to świat wiedźmina Geralta z Rivii, Białego Wilka.

Nie ma chyba w Polsce kogoś kto w ten lub inny sposób nie zetknął się z tym kawałkiem twórczości Andrzeja Sapkowskiego. A jest się przy czym zatrzymać. Pamiętam, że gdy pierwszy raz czytałem tę książkę, a było to około 10 lat temu, nie mogłem się od niej oderwać. Kiedy do niej wróciłem w liceum, również miałem z tym problemy.

Sapkowski doskonale operuje słowem, potrafi też budować napięcie, ale nie brakuje również momentów które rozbawiły mnie do łez (choćby niezapomniana akcja z dżinem). Do dziś z sentymentem spoglądam w kierunku tej książki. A czasem, gdy na mojej półce nie ma nic nowego, zdarza mi się do niej sięgnąć i przeczytać któreś z opowiadań.

This entry was posted in Recenzje and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>