O człowieku zanurzonym w rupieciach [recenzja]

Książka? Czym ona właściwie jest? Nie jeden odpowiedziałby górnolotnie, że to przepustka do innego świata, sens życia, pocieszenie dla zrozpaczonych, nauka życia itd. itp. A tak naprawdę książka to tylko jeden z wielu otaczających nas na co dzień przedmiotów. Bywają książki grube, obite w skóry z wytartymi kartkami, ale są też książki cieniutkie, niepozorna, po których właściwie nie ma co się spodziewać czegoś wyjątkowego.

Do tego drugiego rodzaju książek należy powieść Michała Łozińskiego o niezwykłym tytule Książka. Jest to opowieść o różnych przedmiotach, które otaczają współczesnego człowieka. Mamy więc okulary, listy, pistolety i ekspres do kawy, no i oczywiście książkę. Cała graciarnia. A na samym szczycie tego bałaganu próbujący go ogarnąć człowiek. Bo przecież, ani okulary, ani pistolety, ani nawet ekspres do kawy, a już przede wszystkim książki nic nie znaczą jeśli nie kryje się za nimi jakaś twarz.

Książka Michała Łozińskiego warta jest polecenia, ale jedynie tym, którzy od czasu do czasu lubią z nutką nostalgii zanurzyć się we wspomnieniach. Popatrzeć w przeszłość tylko po to, żeby przypomnieć sobie jak to było, gdy my i nasi towarzysze – przedmioty nie byliśmy tacy, jak jesteśmy dziś.

This entry was posted in Recenzje and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>