O absolutnym zjednoczeniu dusz [recenzja]

 

detail imageOto piękno podtrzymujące firmament męskiego świata rozważane od początku wieków aż do ich końca. Temat, który nie zestarzeje się nigdy i który odradza się w coraz to nowych formach, a Kariatydy Konrada Frankiewicza, prócz wyrafinowanego tytułu, oferują jedną z najciekawszych perspektyw relacji płci. Czym więc to jest?

Otóż Kariatydy są pewnego rodzaju lirycznym solilokwium traktującym nie tyle o miłości, seksualizmie czy śmierci, ile o napięciach wytwarzanych poprzez dualizm ludzkiej duszy podzielonej równo platońskim ostrzem na dwie połowy – jasne jest, że to spojrzenie tylko z jednej z tych połów. Połowy pragnącej absolutnego zjednoczenia. Bohater lawiruje między najróżniejszymi uczuciami – czasem zachwieje się na ostrzu żyletki, czasem balansuje na krawędzi obsesyjnej fascynacji, to przechyla się w stronę wychłodzonego nihilizmu. Rzecz oczywista, że taka gama różnorodnych stanów owocuje rozmaitymi refleksjami, myślami i filozofiami.

Jedną z najciekawszych doz tejże filozofii jest rozważanie ograniczoności liczby ludzkich decyzji, które człowiek może podjąć lub spróbować podjąć w zamkniętym i skończonym fizykalnym świecie, co doprowadza umysł odbiorcy wręcz do klaustrofobicznej paniki. Specyficzna i bardzo osobista metafizyka bohatera ma silne odbicie w formie utworu, często zaskakującej w szczególe, czasem śmiało eksperymentatorskiej, gdy tekst zaczyna być traktowany jako miernik natężenia lub wyciszenia niewyrażalnych emocji.

Kariatydy autorstwa młodego pisarza to tekst, który pomimo swych niektórych wad, jak chwilowa niespójność czy niejasności lub uchybienia w formie, należy rozważać przez pryzmat tego, co być może zapowiada. Lecz to pozostaje w gestii autora i jego pióra – a również i czasu.

This entry was posted in Recenzje and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>