Odkupienie przychodzi za późno… [recenzja]

Trucicielka i inne opowiadania - Éric-Emmanuel SchmittNagrodzona w 2010 roku najważniejszą francuską nagrodą literacką książka Erica Emannuela Shmitta Trucicielka i inne opowiadania to zbiór czterech znakomitych historii o namiętnościach, w których pisarz porusza kwestie miłości, zaufania, wiary, zwątpienia. Pokazuje również, jak łatwo jedna myśl potrafi zatruć życie człowieka. Obsesja towarzyszy wszystkim bohaterom utworów zawartych w Trucicielce… i zmusza ich do walki o miłość, sławę, rodzinę. Czasem niszczy, czasem daje jeszcze jedną szansę.

Tytułowa Trucicielka to kobieta dumna, powściągliwa, pełna sarkazmu i obojętności. Zauroczona młodym duchownym Marie w trakcie spowiedzi wyznaje, iż zabiła swoich trzech mężów i kochanka. Nasuwa się pytanie, czy opisane przez nią zbrodnie to prawda, czy tylko przewrotna gra, w której stawką jest dusza młodego księdza. Co w takiej sytuacji może uczynić duchowny, którego obowiązuje tajemnica spowiedzi?

Kolejne opowiadanie pt. Powrót to poruszający dramat marynarza niecierpliwie czekającego na spotkanie z bliskimi. W trakcie rejsu Greg dowiaduje się o śmierci córki. Tragizm tej sytuacji polega jednak na tym, iż jest on ojcem czterech córek, a telegram wysłany na statek nie podaje, która z jego latorośl umarła. Pełen niepokoju i rozpaczy uświadamia sobie, że nie wszystkie córki kocha jednakowo.

Jednak najbardziej poruszającym i wyjątkowym opowiadaniem jest, moim zdaniem, Koncert Pamięci anioła - opowieść o rywalizacji dwóch znakomitych muzyków Chrisa i Axela. W młodości podczas zawodów sportowych Chris, ceniący sukces i zwycięstwo ponad wszystko, pozostawia swojego konkurenta bez pomocy, narażając go na śmierć. Owładnięty myślą o dokonaniu zabójstwa w ciągu kolejnych dwudziestu lat stara się odkupić własną winę, duszę indywidualisty zamienia na duszę altruisty. I nagle pojawia się Axel. Czy ofiara może stać się katem, a zbrodniarz pozostać dobrym człowiekiem?

Opowiadanie Elizejska miłość zamyka książkę, dostarczając czytelnikowi po raz kolejny wzruszających doznań. W pustych ścianach wytwornej rezydencji toczy się bowiem dramat osamotnionej, umierającej kobiety.

W zbiorze opowiadań Schmitt prezentuje bogatą paletę uczuć, akcentując, iż ludzie gubią się w korytarzach czasu i cierpią przez bolesne rozdźwięki. I choć zawsze możliwa jest przemiana człowieka, to jednak odkupienie zwykle przychodzi za późno. Zło już się dokonało…

This entry was posted in Recenzje and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>